Stare książki
Autorem artykułu jest Aleksander
Inwestowanie jest dziedziną podejmowaną przez osoby bardzo bogate, bądź te, które dzięki inwestycjom oszczędności swojego życia chcą osiągnąć wymierne korzyści finansowe. Wraz z zachwianiem giełdy w Polsce i wszystkich najważniejszych giełd na świecie ludzie zaczęli panicznie wycofywać swoje pieniądze z poczynionych inwestycji.
Inwestowanie jest dziedziną podejmowaną przez osoby bardzo bogate, bądź te, które dzięki inwestycjom oszczędności swojego życia chcą osiągnąć wymierne korzyści finansowe. Wraz z zachwianiem giełdy w Polsce i wszystkich najważniejszych giełd na świecie ludzie zaczęli panicznie wycofywać swoje pieniądze z poczynionych inwestycji.
Sprzedawano wszystko - akcje, obligacje, opcje walutowe, a także z czasem ludzie zaczęli wyprzedawać kruszce, w szczególności złoto. Ogromne spadki na giełdzie spowodowały, że inwestowanie w nieruchomości również przestało być opłacalne, bowiem w budownictwie również zaczęto odczuwać silną recesję gospodarczą.
Powstały już książki na temat kryzysu gospodarczego, który w niedawnym czasie dotknął większą część naszego globu ziemskiego. Ludzie posiadający pieniądze za nic w świecie nie inwestują w czasie kryzysu na giełdzie, ani nie kupują ziemi czy walut. W co więc inwestować? Otóż, okazuje się, że największą wartość mają dzieła sztuki, które są jednocześnie najbardziej stabilną opcją inwestycyjną w chwili obecnej. Do dzieł sztuki zalicza się obrazy, rzeźby, szkice, grafiki, a także stare książki.
Kolekcjonowanie książek może okazać się intratnym zajęciem, a jednocześnie rozwija ono nasz intelekt i wiedzę o otaczającym nas świecie. Stare książki, pochodzące jeszcze z 19-stego wieku, bądź jeszcze bardziej zamierzchłych czasów mogą być warte majątek, z czego wiele osób posiadających starodruki w ogóle nie zdaje sobie sprawy. Stare książki skupowane są na przykład przez muzea, które naprawdę są w sanie zapłacić sporą sumę pieniędzy a interesujący egzemplarz starej książki. Oprócz tego w ogóle kolekcjonowanie książek jest bardzo pożytecznym zajęciem. Posiadanie książek z różnych dziedzin wiedzy gwarantuje, że wszyscy domownicy mogą czerpać z nich wiedzę.
Nie wszystko znajduje się przecież w Internecie, a czytanie książek na monitorze komputera jest zdecydowanie niewygodne i szkodliwe dla oczu. Książki więc nigdy nie powinny zostać porzucone, zapomniane.
---
Uratuj stare książki
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl Głosuj (0)
Stare książki w antykwariatach
Autorem artykułu jest Aleksander
Warto jest kolekcjonować stare książki. W nich opisane są zagadnienia, które potem zostały przekształcone, czasami nawet w sposób niezrozumiały. Warto jest kolekcjonować stare książki. W nich opisane są zagadnienia, które potem zostały przekształcone, czasami nawet w sposób niezrozumiały. Bardzo wiele filmów opiera się o historię zawartą w starych książkach. Czasami reżyserzy potrafią tak nadać atmosferę filmowi, że ma się wrażenie, jak by żyło się w tamtych czasach razem z bohaterami filmu. Potrafią również pokazać styl życia, a także poglądy osób z czasów, na podstawie których nakręcony został film.
Stare książki pomagają także w nauce już zapomnianych języków, takich jak na przykład język łaciński. Pomagają także w zrozumieniu rzeczy dla nas niepojętnych. Stare książki pozwalają również na bliższe zapoznanie się z przeszłością, historią naszego narodu czy też na zapoznanie się w poglądami o lasach tropikalnych czy składu morza bądź oceanu. Stare książki zakupić można w antykwariatach, czyli w firmach, które zajmują się sprzedażą rzeczy sprzed nawet trzydziestu czy sześćdziesięciu lat, czyli już niedostępnych, bardzo odlegle stworzonych. Książki takie jeżeli są jeszcze dostępne, niestety niekiedy dostępne są tylko i wyłącznie w jednym egzemplarzu, co dla kolekcjonerów książek oznacza, iż muszą nieco podnieść wartość książki, aby ją zakupić.
Stare książki są czasami więcej warte, niżeli te nowe. Wpisując w wyszukiwarkę internetową takie hasła jak stare książki czy kolekcjonowanie książek, będziemy mogli surfować po stronach przeznaczonych na aukcje starych, używanych rzeczy, w tym także i książek, ale i również znajdziemy adresy pobliskich antykwariatów, do których możemy się wybrać w poszukiwanie książki, która nas zainteresowała. Możemy też znaleźć numer telefonu, przez co nie będziemy musieli jeździć bez potrzeby, ponieważ informacji o posiadaniu wybranej rzeczy poda nam pracownik antykwariatu, czyli tak zwany antykwariusz. Podsumowując warto zaznaczyć, iż nawet jeżeli wydawało by się nam, że książka, która leży w domu i się kurzy jest nic nie warta, możemy się grubo pomylić, ponieważ na świecie może znaleźć się osoba, która za tę właśnie książkę zapłaci sporą sumę pieniędzy. ---
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl
Głosuj (0)
Muzyka - tworzę bo lubię
Przychodzi mi czasami do głowy stworzenie jakiejś ciekawej muzyczki, która trafi w mój gust...Parę pozytywnych opinii powoduje, że chcę się nią z wami podzielić. Stworzyłem do tego specjalny blog, na którym możecie posłuchać co ciekawego udało mi się stworzyć. Wasze komentarze bardzo by mi pomogły i dodały wiary, że to co robię interesuje nie tylko mnie:)
A tu link do mojego muzycznego bloga tworzę bo lubię Głosuj (0)
Mam lenia
Dopadł mnie dzisiaj leń.... Co z nim zrobić? Utopić? Nie chce mi się:)
Dzisiaj więc będzie dzień kulturalny. Kulturalnie zasiądę przed ciekawym filmem razem z moim leniem i pooglądamy coś razem, zajadając coś ciekawego (śliwki w majonezie na przykład). Może coś polskiego? Wczoraj widziałem "Trick"...Nawet niezły jak na polskie filmy, ale dzisiaj chyba przydałoby się odkurzyć jakiś klasyk...może Reich? A zresztą czemu ja mam o tym decydować co chcę oglądać? niech mój towarzysz leń sam wybierze:) Głosuj (0)
Oceńcie proszę i doradżcie
Stworzyłem sklep w zasadzie bez żadnej wiedzy. Teraz przyszedł czas na wypromowanie go, ale wcześniej chciałbym się dowiedzieć jak jest on postrzegany przez innych użytkowników.
Co zmienić w grafice, jak widzicie nawigację po sklepie? Będę wdzięczny za wszelkie pomocne wiadomości na temat wyglądu.
Z góry wszystkim dziękuję za pomoc mój sklep
Głosuj (1)
Właśnie skończyłem czytać Ślady diabła. Rewelacyjna na wpół dokumentalna opowieść o prowadzonych przez autora wiele lat temuegzorcyzmach...szok. Warto przeczytać

a tutaj dla zainteresowanych link do książki Ślady diabła Głosuj (3)
Czasopisma przedwojenne
Czasopisma przedwojenne są magiczne. Niby skrawek starego papieru, a posiada własne życie. Zatrzymały najważniejsze chwile w dziejach na wieki. Żadna nauka historyczna nie oddaje tego,co przeczytany artykuł w starej gazecie.
Czyż nie jest wspaniałym uczuciem przeżyć na bieżąco np. przewrót majowy, czy śmierć Marszałka Piłsudskiego i z oryginalnych zdjęć popartych żywą treścią poczuć ból rodzący się w narodzie?
Niepowtarzalne.
Kiedyś na swojej drodze spotkałem człowieka, który posiadał ogromną kolekcję starych gazet. Pamiętam, jak całymi dniami przesiadywałem między stertami miesięczników, tygodników, dzienników, magazynów ilustrowanych i całej masy pożółkłych kartek sprzed nawet 100 lat. Wrażenie było nie do opisania.
Sam zacząłem je kolekcjonować i przez te wszystkie lata nazbierała się naprawdę spora kolekcja.
Szczególnie interesujący był "Tygodnik Ilustrowany" - Wydawany przez 80 lat, a przerwany tylko z powodu wybuchu II wijny światowej. Pierwsze numery zawierały liczne drzeworyty. Gazeta a była pionierem w zastosowaniu techniki drzeworytniczej i dzięki temu osiągała bardzo dużą sprzedaż.
W pierwszej połowie XX wieku przemysł prasowy był bardzo dobrze rozwinięty. Tytułów na rynku była cała masa - z cała pewnością więcej niż dzisiaj można spotkać w kioskach. Częstotliwość wydawania niektórych dzienników to 2 razy dziennie - wydanie poranne i wydanie wieczorne. Dzisiaj chyba niemożliwe.
Dla mnie przyszedł czas powolnej likwidacji kolekcji. Zanim jednak wysprzedam się z tych wszystkich gazet, rozważam możliwość wykorzystania ich do portalu, który miałby spełniać rolę Katalogu takich czasopism. Do każdego numeru opis i zdjęcia...
Nie wiem czy mój pomysł jest w ogóle realny do stworzenia ze wzgledu na ilość materiałów do stworzenia takiego katalogu, ale jeśli moja wizja nabierze odpowiednich kształtów i ktoś mnie do tego zmobilizuje, podejmę się tak trudnego wyzwania.
A Wy co myślicie o pomyśle stworzenia takiego katalogu? Chętnie poznam waszą opinię. Głosuj (1)
Moja wyobraźnia

Zdjęcie powyżej przedstawia księgarnię moich marzeń. Aby takie coś w przyszłości osiągnąć trzeba bardzo dużo pracy. Jestem uparty i może za parę lat będę mógł się pochwalić Głosuj (1)
Początki...
Właściwie zajmowałem się już w życiu wszystkim i w każdym temacie próbowałem znależć swoje miejsce. Ale tak naprawdę na odpowiednie tory trafiłem dopiero zabierając się za książki i prasę przedwojenną. Pierwszy raz w życiu poczułem, że to właśnie jest moje powołanie i w tym kierunku powinienem iść. Z miliona rzeczy to właśnie książki sprawiają mi największą przyjemność zarówno w pracy, jak i w życiu codziennym. Na tym blogu chciałbym podzielić się z wami swoimi spostrzeżeniami, doświadczeniami i opiniami - czyli całą wiedzą jaką w tej dziedzinie posiadłem. Mam nadzieję, że to będzie dla Was zarówno dobrą motywacją, jak i ciekawym zbiorem informacji... Zapraszam więc do lektury moich notek...
Głosuj (1)
|